Kultowa buntowniczka muzyki pop, SLAYYYTER, wydaje swój wyczekiwany trzeci album pt. „WOR$T GIRL IN AMERICA”, dostępny nakładem RECORDS / Columbia Records. Projekt jest albumem wizualnym, w którym każdemu utworowi towarzyszą immersyjne, kinowe obrazy, pogłębiające wizję artystki wykraczającą poza samą muzykę. Obejrzyj wszystkie teledyski TUTAJ.
POSŁUCHAJ:
Slayyyter zaczęła pracować nad swoim nowym rozdziałem z pełnym zaangażowaniem: bardziej autentycznym, łączącym w sobie bunt i introspekcję. Zaczęła wracać myślami do swoich korzeni w St. Louis, co skłoniło ją do ponownego odkrycia dźwięków kształtujących jej lata nastoletnie. „WOR$T GIRL IN AMERICA” to zarówno objawienie, jak i ewolucja – cel, do którego Slayyyter mogła dotrzeć tylko poprzez powrót do punktu wyjścia.
„Ta muzyka powstała z bardzo czystej potrzeby tworzenia piosenek, których sama chciałam słuchać w kółko po wyjściu ze studia” – mówi Slayyyter. „Dzięki takiemu podejściu na nowo odkryłam, jak bardzo kocham tworzyć. Moim celem nie było myślenie o hitach czy muzyce pod algorytmy. Zaczęłam zadawać sobie pytanie: Gdybym miała umrzeć jutro i zostawić po sobie ostatnią rzecz, jak by ona brzmiała?”.
„Slayyyter zaczynała jako alter-ego, ale teraz jest niemal jak pseudonim” – kontynuuje. „Jest w tym mniej kreacji i fantazji. To po prostu ja. Szorty jeansowe, Budweiser, grillzy na zębach – to cała ja”.
[Pobierz zdjęcia prasowe TUTAJ]
Album „WOR$T GIRL IN AMERICA” otwiera cierpliwy, budujący napięcie wstęp. Utwór „DANCE...”, jeden z pierwszych gotowych numerów, stał się fundamentem brzmienia całej płyty – Billboard trafnie nazwał go „syrenim śpiewem parkietu”. Po spokojnym, tanecznym wstępie, Slayyyter uderza z pełną mocą.
Kluczowy dla klimatu albumu jest „BEAT UP CHANEL$”. Łączy on agresywne zwrotki z emocjonalnym refrenem, kreśląc obraz dziewczyny, która po godzinach imprezuje w tanich motelach i marzy o własnej, przewrotnej definicji sukcesu. Kolejne single – od punkowego „CANNIBALISM!” po rapowany „CRANK” – pokazują różne oblicza tytułowej bohaterki. Jest tu też jednak miejsce na wrażliwość, którą słychać w synth-popowych balladach „GAS STATION” i „UNKNOWN LOVERZ”.
Finał albumu to bezkompromisowe uderzenie. W przerywniku „PRAYER” i zamykającym utwórze „BRITTANY MURPHY”, Slayyyter obnaża emocje: od depresji i porażki, po nadzieję i czarny humor. To właśnie ostatnia piosenka stanowi klucz do zrozumienia całej płyty. Mimo dotknięcia dna i konfrontacji z lękiem, artystka znajduje sposób, by pogodzić się z realiami życia i śmierci.
1. DANCE...
2. BEAT UP CHANEL$
3. CANNIBALISM!
4. OLD TECHNOLOGY
5. CRANK
6. GAS STATION
7. YES GODDD
8. UNKNOWN LOVERZ
9. OLD FLING$
10. I'M ACTUALLY KINDA FAMOUS
11. $T. LOSER
12. WHAT IS IT LIKE, TO BE LIKED?
13. PRAYER
14. BRITTANY MURPHY.
Światowa trasa koncertowa WOR$T GIRL IN THE WORLD rozpocznie się 3 września 2026 roku w Vancouver i obejmie największe metropolie Ameryki Północnej, Brazylii oraz Europy, kończąc się wielkim finałem w Londynie 5 listopada. Na koncertach w USA i Wielkiej Brytanii w roli supportu pojawi się popowy duet Pearly Drops.
Rok 2026 będzie dla Slayyyter przełomowy pod kątem festiwalowym. Artystka zaliczy swój długo wyczekiwany debiut na kultowej Coachelli w Kalifornii. Pojawi się również na scenach The Governors Ball w Nowym Jorku (czerwiec) oraz Lollapalooza w Chicago (lipiec).
W ramach trasy Slayyyter odwiedzi również Warszawę. Bilety na to wydarzenie rozeszły się błyskawicznie: 24 PAŹDZIERNIKA – Warszawa, Palladium – WYPRZEDANE.
O Slayyyter:
Od głośnego mixtape’u z 2019 roku, przez debiutanckie Troubled Paradise, aż po wydany w 2023 roku STARFUCKER – Slayyyter udowodniła, że jest prawdziwym kameleonem współczesnej sceny. Z niezwykłą swobodą nagina przeszłość i przyszłość popu do własnych zasad. Jej wczesne sukcesy, jak wiralowy hit „Daddy AF”, który trafił na ścieżkę dźwiękową nagrodzonej Oscarem Anory, zapewniły jej uznanie gigantów pokroju Billboardu czy Pitchforka oraz występy u boku gwiazd takich jak Tove Lo i Kesha.
Mimo pasma sukcesów Slayyyter poczuła, że czas na radykalny krok. Postanowiła zrzucić maskę i stać się tym, kim czuła się od zawsze: „najgorszą dziewczyną w Ameryce”.
Jej trzeci album to najbardziej autentyczne i dojrzałe dzieło w karierze. Artystka wraca w nim do korzeni, do czasów dorastania w St. Louis, serwując nam bezkompromisową „muzykę z iPoda”. To surowa mieszanka dzikiego punku, przesterowanego popu i wyzywającego rapu, inspirowana klimatem podrzędnych barów Mid-westu.
Album WOR$T GIRL IN AMERICA jest już dostępny w sprzedaży i streamingu.

