Są płyty, których po prostu się słucha, oraz takie, z którymi zostaje się na dłużej. „Finally” – nadchodzący album Catz ’n Dogz, zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. W szesnastu utworach Wojtek i Grzegorz zamknęli swój najbardziej ambitny i emocjonalny akt w materii muzycznej. To płyta o relacjach, przyjaźniach, a także o ludziach i miejscach, które nas kształtują. U jej podstaw leży prosta myśl: muzyka ma wywoływać emocje, a te najważniejsze chwile często nadchodzą w ciszy, gdy w końcu znajdujemy czas tylko dla siebie.
W świecie szybkiej konsumpcji i ulotnych treści zależało nam na stworzeniu czegoś na wyjątkowe chwile. Czegoś, z czym słuchacz może się naprawdę utożsamić. Przez lata staraliśmy się tworzyć albumy oparte na konkretnej koncepcji, a niebędące jedynie zbiorem przypadkowych numerów” – wyjaśniają duet. „W świecie szybkich zakupów i ulotnych treści zależało nam na stworzeniu czegoś na wyjątkowe chwile. Czegoś, z czym słuchacz może się naprawdę utożsamić.
Catz ‘n Dogz
02 - Take The Night (w/ Drew Hall)
03 - Can’t Get Enough (w/ Gerd Janson)
04 - Be Mine
05 - Change My Mind
06 - Impermanent (feat. Luisa Wilson)
07 — One Day
08 - Dance For You (w/ Miller Blue)
10 - Nothing Stays The Same
11 - Eyes Closed
12 - Heart On The Line (w/ Ajii)
13 - Sun Goes Down (w/ Charlotte Haining)
14 - Trust The Melody (feat. Luisa Wilson)
15 - Honey
16 - Miss You (w/ Mateusz Krautwurst)

