pszona nie zwalnia tempa i na zakończenie lata łączy siły z BSK – jednym z ciekawszych kolektywów reprezentujących nową falę polskiego rapu. Efektem współpracy jest numer, w którym spotykają się melodyjność, rapowe flow i charakterystyczna dla obu stron swoboda w poruszaniu się poza gatunkowymi schematami.
To intensywny czas dla pszony. W 2026 roku artysta został laureatem Fryderyka w kategorii Fonograficzny Debiut Roku, a jego numer „ZŁY” przekroczył już 10 milionów streamów na Spotify i 3 miliony wyświetleń na YouTube. Jego debiutancka EP-ka „lekko” ugruntowała charakterystyczne połączenie melodyjności, popowej wrażliwości i nowoczesnego rapowego brzmienia.
Tym razem jego flow spotyka się z energią BSK - kolektywu, który konsekwentnie buduje swoją pozycję na nowej fali polskiego rapu. BSK ma już ponad 200 tysięcy miesięcznych słuchaczy na Spotify, a ich najpopularniejsze utwory mogą pochwalić się milionowymi wynikami. „kiedy byłem ale to house” przekroczył 5 milionów odtworzeń, „KADR” zbliża się do 3 milionów, a „w drodze” ma na koncie ponad 2 miliony streamów.
Nowy kawałek pszony i BSK bazuje na kontrastach. Z jednej strony mamy lekkość i melodyjność, z drugiej - rapowy pazur i bardziej bezpośrednią formę. Całość wypełnia letni, swobodny klimat, dzięki czemu numer sprawdzi się zarówno jako soundtrack końcówki wakacji, jak i nostalgiczny powrót do letnich wspomnień. Do utworu powstał klip nakręcony podczas wakacji, który wizualnie domyka historię opowiedzianą w numerze.
Współpraca pszony i BSK to kolejne spotkanie różnych muzycznych światów, które zamiast szukać jednej definicji, korzystają z tego, co dzieje się na ich styku. Pop spotyka się tu z rapem, a lekkość z charakterem.
Jeśli lato miało mieć swój ostatni numer, właśnie go dostało.

