SLAYYYTER powraca z nowym singlem „hey boyyy”, któremu towarzyszy teledysk wyreżyserowany przez samą artystkę. Utwór jest już dostępny we wszystkich serwisach streamingowych nakładem RECORDS / Columbia Records. „hey boyyy” to kolejna zapowiedź albumu wor$t man in america, którego premiera odbędzie się 4 grudnia.
Nowy utwór pojawia się w wyjątkowo intensywnym momencie kariery SLAYYYTER. Niedawno artystka ogłosiła swój największy solowy koncert w dotychczasowej karierze. 21 czerwca 2027 roku wystąpi w nowojorskiej Madison Square Garden, a bilety na wydarzenie zniknęły w zaledwie 15 minut.
W „hey boyyy” SLAYYYTER bierze na warsztat moment, w którym między dwiema osobami zaczyna rodzić się coś więcej. Euforia pierwszego zauroczenia miesza się tu z niepewnością i odsłanianiem bardziej wrażliwej strony. Całość napędza mocna, pełna detali popowa produkcja i chwytliwy refren, a napięcie rośnie z każdą kolejną minutą, prowadząc do efektownego finału.
Do utworu powstał również teledysk wyreżyserowany przez samą SLAYYYTER. Klip rozgrywa się pomiędzy dwoma zupełnie różnymi światami: Hollywood i Paryżem.
Na początku listopada SLAYYYTER zapowiedziała wor$t man in america, nowy album, który pokazuje drugą stronę historii rozpoczętej na świetnie przyjętym WOR$T GIRL IN AMERICA
Nie jest to jednak zwykła kontynuacja poprzedniego wydawnictwa. Artystka wraca do stworzonego wcześniej świata, ale odwraca perspektywę. Niektóre nowe utwory stanowią swoiste lustrzane odbicie wcześniejszych piosenek, inne podejmują znane już motywy, ale przedstawiają je z zupełnie innej strony. Podobna zasada dotyczy warstwy wizualnej nowego projektu, która celowo kontrastuje z estetyką WOR$T GIRL IN AMERICA.
Mimo tych powiązań wor$t man in america składa się w całości z nowego materiału.
Nową erę SLAYYYTER zapowiadały wcześniej single “brand new chanel$”, “crank 2”, and “i think he’s got a girl”,. Pierwszy z nich zapewnił artystce pierwszy w karierze debiut na Billboard Hot 100, gdzie utwór dotarł do 98. miejsca. SLAYYYTER wykonała także „brand new chanel$” w kultowej australijskiej serii Like A Version stacji triple j.
Przyszły rok zapowiada się dla SLAYYYTER wyjątkowo koncertowo. Poza wyprzedanym występem w Madison Square Garden artystka została ogłoszona jedną z głównych gwiazd Kilby Block Party 2027 w Salt Lake City. Pojawi się również na Laneway Festival oraz południowoamerykańskich edycjach Lollapaloozy.
SLAYYYTER BIO
SLAYYYTER od początku kariery wymyka się prostym definicjom. Od mixtape’u Slayyyter z 2019 roku, przez Troubled Paradise i STARFUCKER, aż po tegoroczne WOR$T GIRL IN AMERICA, artystka regularnie zmienia estetykę i brzmienie, swobodnie łącząc różne epoki oraz odmiany popu.
WOR$T GIRL IN AMERICA było jej najodważniejszą metamorfozą do tej pory. Przy pracy nad trzecim albumem studyjnym SLAYYYTER wróciła wspomnieniami do dorastania w St. Louis i muzyki, której słuchała wtedy na iPodzie. Zamiast zamykać się w jednym gatunku, połączyła punkową energię, przesterowany pop i bezczelny rap w jeden celowo chaotyczny, intensywny świat.
Atmosferę przed premierą budowały „BEAT UP CHANEL$”, „CANNIBALISM!” i „CRANK”, pokazując znacznie bardziej surowe oblicze artystki. Ryzyko się opłaciło. WOR$T GIRL IN AMERICA stało się jej największym komercyjnym sukcesem: album zadebiutował na 22. miejscu Billboard 200 i dotarł na 1. miejsce Top Dance Albums, zdobywając przy tym uznanie m.in. Rolling Stone, Billboardu i Pitchforka.
SLAYYYTER otrzymała również dwie nominacje do MTV VMA 2026, w tym w kategorii Best Dance za „DANCE…”. W ostatnich miesiącach pojawiła się także na scenach największych amerykańskich festiwali, w tym Coachelli, Governors Ball i Lollapaloozy.
Pomysł na wor$t man in america pojawił się niedługo po ukończeniu poprzedniego albumu. Zamiast zamykać ten rozdział, SLAYYYTER postanowiła spojrzeć na niego z przeciwnej strony. Nowe wydawnictwo rozwija więc świat WOR$T GIRL IN AMERICA, ale zmienia punkt widzenia zarówno muzycznie, jak i wizualnie.
Pierwszą zapowiedzią projektu było „brand new chanel$”, które przyniosło SLAYYYTER debiut na Billboard Hot 100 oraz kolejną nominację do VMA, tym razem w kategorii Song of the Summer. Następnie ukazało się „crank 2”, nowe spojrzenie na jeden z wcześniejszych utworów artystki.
SLAYYYTER:
