Lanberry jest ostatnim gościem projektu „SALON”, którego DrySkull przedstawia nam przed premierą swojego albumu producenckiego. Artysta po raz kolejny zaprasza słuchaczy na spotkanie dwóch wyjątkowych perspektyw. W wyniku tego zderzenia powstał „Nasz mały świat”, czyli portret tego szczególnego wycinka rzeczywistości, zarezerwowanego tylko dla najbliższej osoby i czasu we dwoje.
Singiel jest dostępny we wszystkich serwisach streamingowych.
Praca z Lanberry zawsze dodaje mi skrzydeł. To niesamowicie utalentowana i pracowita Artystka. Nasze spotkania pełne są rozmów o świecie, a ich swobodnym efektem jest muzyka, którą oboje czujemy. Nasz Mały Świat to piosenka o powrotach. O domu, do którego chce się wracać. – mówi DrySkull.
Za pseudonimem DrySkull stoi producent i kompozytor - Robert Krawczyk, którego nazwisko od kilku lat przewija się wśród największych hitów polskiej sceny. To on współtworzył albumy Mroza („Rollercoaster”, „Aura”, „Złote bloki”), odpowiadał za brzmienie hymnów Męskiego Grania („Wolne duchy”, „To bardzo ziemskie”), a także pracował z Sokołem, Dawidem Podsiadło, Lanberry, Paulą Romą, Baranovskim, Marylą Rodowicz czy Błażejem Królem. Jego styl to połączenie przestrzennych kompozycji i dbałości o detal, co sprawia, że każdy jego projekt ma charakter i rozpoznawalny podpis.
W 2026 roku DrySkull kończy pracę nad swoim pierwszym albumem producenckim „SALON” – otwartą przestrzenią spotkań dla artystów, których łączy wrażliwość i bezkompromisowe podejście do muzyki.
Do tej pory usłyszeliśmy na nim Grubsona i Mioda („Wolna i piękna”), Baranovskiego („Zostanę tu z Tobą”), Błażeja Króla („Pluszowe kagańce”), Igo („Na spokojnie”) i Zalewskiego („Mówię ci nie”). Teraz przyszedł czas na kobiecą energię i wrażliwość oraz charakterny wokal Lanberry.
Jakie jeszcze niespodzianki przygotował dla nas DrySkull? Tego dowiemy się już wkrótce, bo premiera płyty zaplanowana jest na wiosnę tego roku. Jednego możemy być pewni – wiele kart wciąż czeka na odkrycie, a nazwiska, które dopełnią tę wyjątkową pulę singlową, zaskoczą niejednego słuchacza.

Obserwuj:

