Małach i Zuza Jabłońska łączą siły w lekkim, wakacyjnym numerze „Nie ma jak”. To utwór oparty na prostym, ale bliskim każdemu przekazie - czasami do szczęścia wcale nie potrzeba wielkich rzeczy. Wystarczy spokój, obecność bliskich osób, muzyka i chwile, które można dzielić z kimś ważnym.
„Nie ma jak” zatrzymuje się przy codziennych momentach, które łatwo przeoczyć w natłoku spraw. Zamiast wielkich deklaracji pojawia się swobodna atmosfera i przekonanie, że najlepsze wspomnienia często powstają właśnie wtedy, kiedy po prostu możemy być sobą. Ważnym elementem tej historii jest również druga osoba - ktoś, przy kim nie trzeba niczego udowadniać ani udawać.
Połączenie charakterystycznej narracji Małacha z wokalem Zuzy Jabłońskiej nadaje numerowi świeżości i lekkości. „Nie ma jak” to propozycja na końcówkę lata - ciepła, melodyjna i pełna dobrej energii, ale jednocześnie oparta na emocjach, które nie potrzebują skomplikowanych słów.
To piosenka o docenianiu tego, co jest naprawdę blisko. O ludziach, muzyce, wspólnych chwilach i poczuciu, że czasami właśnie w tej prostocie znajduje się najwięcej.

