„Subtelności i faktura wokalu, namacalna pulsacja perkusji oraz niemal musujące partie gitarowe. Utwory utrzymane są w osobistym, introspektywnym tonie, jakby Lacy skierował w głąb siebie przenikliwe i błyskotliwe spojrzenie, którym dotąd obserwował życie i miłość z dystansu. Emocjonalnie zanurza się w tych piosenkach, eksplorując tematy tożsamości rasowej, relacji z miłością i zaufaniem oraz własnej płynności seksualnej - wszystko to w charakterystycznym dla siebie stylu obserwacji: częściowo ironicznym, momentami poruszająco bolesnym.”
– Rolling Stone o „Oh yeah?”, sierpień 2025
– Rolling Stone o „Oh yeah?”, sierpień 2025
Steve Lacy wyda swój trzeci album, „Oh yeah?”, 17 lipca 2026 nakładem RCA Records. Pierwszy singiel z płyty, „the feeling”, dostępny już teraz, stanowi świetne przypomnienie jego wyjątkowej zdolności do łączenia współczesnego popu, alternatywy i R&B w brzmieniu, które nie tyle wymyka się kategoriom, co samo je definiuje. Równolegle ukazał się także towarzyszący utworowi teledysk w reżyserii Matta Castellanosa.
„Oh yeah?” to najbardziej osobista praca Steve’a do tej pory - zwieńczenie czteroletniej drogi, podczas której artysta częściej czuł się „u siebie” za granicą i w nowych sytuacjach niż we własnym domu. Przejmując pełną kontrolę nad produkcją, pisaniem, wykonaniem i warstwą kreatywną, Steve ostatecznie odnalazł swoją drogę powrotną - i dobrze, że tak się stało.
To album dla gitarowych zajawkowiczów, którzy kochają syntezatory, i dla fanów syntezatorów, którzy kochają gitary. Płyta przepełniona jest surową otwartością, energią, silnym ładunkiem emocjonalnym i jednym z najbardziej osobistych, szczerych zestawów tekstów w dorobku Lacy’ego. „Oh yeah?” jest wielowymiarowe, ostre, jednocześnie komiczne i tragiczne - pozwala artyście jeszcze wyraźniej zbudować własny, unikalny świat dźwiękowy.
Ten właśnie świat zaprowadził Lacy’ego - który niemal dekadę temu wydał swoją pierwszą EP-kę - na sam szczyt: w wieku zaledwie 28 lat ma na koncie dwa utwory w Spotify Billions Club oraz dwie nagrody Grammy. Występował u boku takich artystów jak Kendrick Lamar czy Solange, wyprzedaje koncerty na całym świecie i uchodzi za ikonę stylu, której wrażliwość estetyczna z każdym dniem staje się coraz odważniejsza.
W niedawnym artykule okładkowym magazyn The Cut określił Lacy’ego jako „potencjalnie pierwszą gwiazdę rocka pokolenia Gen Z” - co brzmi jak duże słowa w erze popowych idolek, gwiazd K-popu i country’owych ballad. Już pierwsze odsłuchy „Oh yeah?” pokazują jednak, że ten potencjał błyskawicznie przekuwa się w rzeczywistość — tworząc przełomowy moment w karierze artysty, przed którym jeszcze wiele takich chwil.

